Menu

Boboczapa

Zaczęło się od czap - małych i malusich, zawsze słodkich, kolorowych i wesołych. Jednak dziś ciągle wychodzę poza początkowe ramy. Rozwijam swoje umiejętności i nie pozwalam sobie na nudę, choć czapeczkom pewnie będę zawsze wierna:

Recykling ubraniowy cz. II

ewqu

Już jakiś czas temu zabrałam się za moje stare spodnie dżinsopodobne:), czyli z cienkiej bawełny udającej, najbardziej kolorem, jeans. Długie spodnie skróciłam o nogawki i zyskałam dla siebie krótkie spodenki, a z nogawek uszyłam dla synka spodenki 3/4. Takie do piachu, na plac zabaw, na rower:) Pokusiłam się nawet o kieszonkę na tyłeczku, ale nie wyszła zbyt imponująco. Poprawię się!

WP_20170524_09_56_51_ProWP_20170524_09_56_45_ProWP_20170524_09_56_34_Pro

Dresowo

ewqu

Kiedy poszyje się trochę tulipanów,można dojść do wniosku,ze trzeba spróbować czegoś trudniejszego. Dlatego były już spódniczka, sukienka, a teraz przyszła kolej na dresy. Dzięki temu, że trafiłam na świetny blog z tutorialami Uszyj mi mamo, zdecydowałam się zakupić kolorową dresówkę z pasmanterii Pasja Julii - przy okazji dziękuję za ekspresową przesyłkę - i tak oto powstały dresy w dinozaury do synka:

WP_20170519_15_44_23_ProWP_20170521_14_01_53_Pro

i dresy w motyle dla córki:

WP_20170521_07_54_24_ProWP_20170521_09_41_50_ProWP_20170521_09_42_11_Pro

Uczę się szyć

ewqu

A żebym nie była stratna, uprawiam tzw. recykling ubraniowy. Wykorzystałam do tego moją starą sukienkę. Trochę się nakombinowałam, bo okazało się, że nie jest tak duża, jak przypuszczałam. Musiałam zatem dorobić na dole falbanę z starego, dość cienkiego, białego płótna. Żeby wszystko współgrało obszyła go kawałkami sukienkowego materiału.

WP_20170428_16_41_43_Pro

Na pewno z kawałka nowego materiału szyłoby się lepiej i wygodniej, bo nie byłby pomarszczony ani pozszywany tam, gdzie nie trzeba, ale myślę, że to i tak najtańszy sposób, żeby się czegoś nauczyć. Choć jest parę niedoróbek i szczegółów, które mi osobiście przeszkadzają (np. szew z przodu czy przykrótki zamek), ale myślę, że i tak córka może ją nosić i się nie wstydzić. W każdym razie ona tych braków nie widzi:)

WP_20170428_16_37_48_ProWP_20170428_16_38_26_Pro

Uwielbiam tulipany

ewqu

WP_20170427_16_00_57_Pro

Po ostatniej, nie do końca udanej próbie, przyszła pora na nowe. Tym razem z pomocą już nie ręcznego szycia, ale przy akompaniamencie starego i poczciwego Łucznika.

I jestem z siebie dumna. Myślę, że bukiet spodoba się osobie, którą chce nim obdarować. Nawet nie myślę, a jestem pewna:) Przy okazji polecam zestawy kolorystyczne z Ali Express. Ostatnio robiłam w tonacji róż, ale ten fiolet, moim zdaniem, nadaje się jeszcze bardziej.

WP_20170427_15_44_01_ProWP_20170427_15_36_51_ProWP_20170427_15_59_22_ProWP_20170427_15_59_17_Pro

A tu jeszcze w trakcie szycia:

WP_20170427_15_07_51_ProWP_20170427_15_35_12_Pro

Serwetka owalna

ewqu

WP_20170423_10_12_50_Pro1

Nie ukrywam, że nie wyszła w 100% kształtna tak jak na obrazku w gazecie, ale wydaje mi się i tak dość ładna:) To pewnie przez ten wzór, a może człowiek na wiosnę myśli bardziej optymistycznie?:)

Tu jeszcze przed wykrochmaleniem:

WP_20170422_09_53_01_Pro

WP_20170422_09_52_57_Pro

 A tu już zapakowana w ładną folię, prawie jak ze sklepu:

WP_20170423_10_14_24_Pro

A tu wzór dla chętnych:

WP_20170422_09_51_05_ProW oryginalne sugerowali, aby ostatni brzeg wykonać innym kolorem. Być może wyglądałoby to ciekawiej, jednak ja postawiłam na biel.

© Boboczapa
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci